Mężczyzna skoczył z zapory w Solinie. O krok od tragedii (ZDJĘCIA)


SOLINA / PODKARPACIE. 11 listopada 2016 roku o godzinie 2:05 zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej w Polańczyku został zadysponowany do miejscowości Solina. – Otrzymaliśmy informację o osobie, która prawdopodobnie zeskoczyła z zapory – relacjonują ochotnicy z Polańczyka. 

– Po dojechaniu na miejsce okazało się, że tuż przy tamie, w Jeziorze Solińskim znajduję się mężczyzna. Przy pomocy drabiny wyciągnęliśmy osobę z wody na szczyt zapory gdzie zajęli się nim ratownicy medyczni – dodają.

Szybka i sprawna akcja została przeprowadzona dzięki współpracy strażaków z JRG Lesko, strażaków z OSP Polańczyk, strażaków z OSP Myczkowce, funkcjonariuszy policji z Komendy Powiatowej w Lesku,

Zespołowi Ratownictwa Medycznego oraz agentom ochrony elektrowni wodnej w Solinie. Nie ma wątpliwości, że gdyby nie natychmiastowe działania służb, ta historia mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej. Temperatura powietrza 2 stopnie Celsjusza, lodowata woda i silny wiatr to niezbyt sprzyjające warunki dla organizmu ludzkiego.

red. / OSP Polańczyk
foto: OSP Polańczyk