Nie ustąpił pierwszeństwa wozowi strażackiemu na sygnale. Leska policja szuka kierowcy seata


POWIAT LESKI / PODKARPACIE. Leska policja szuka kierowcy czarnego lub granatowego seata, który nie ustąpił pierwszeństwa strażakom-ochotnikom jadącym do pożaru. Do zdarzenia doszło 4 lipca w godzinach popołudniowych. Ucierpiał w nim kierowca wozu strażackiego, który trafił do leskiego szpitala.

Jak informuje  st. bryg. Wojciech Krzywowiąza, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Lesku, cztery wozy strażackie wyjechały do pożaru lasu.

Kiedy zastęp OSP zmierzał na miejsce, kierujący samochodem osobowym jadący z przeciwka, nie zjechał na prawą stronę i nie ustąpił mu pierwszeństwa przejazdu. Kierowca wozu strażackiego chcąc uniknąć zderzenia czołowego zjechał na pobocze i na prostym odcinku przewrócił się na prawą stronę w przydrożnym rowie.

Te informacje potwierdza leska policja, która przybyła na miejsce zdarzenia. Rzecznik prasowy Anna Fic zaznacza, że wóz strażacki używał sygnałów dźwiękowych i świetlnych. Ze zeznań świadka wynika, że kierujący seatem w kolorze czarnym lub granatowym (o nieznanych numerach rejestracyjnych) nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu. Na wąskiej drodze zjechał na prawa stronę i na miękkim poboczu przewrócił się do rowu na prawą stronę. Kierujący seatem odjechał z miejsca zdarzenia.

Leska policja prowadzi czynności zmierzające do ustalenia kierowcy seata – mówi rzecznik.

sss2

foto: archiwum eSanok.pl