Przed budynkiem Inspektoratu ZUS w Sanoku odbył się dziś wymowny manifest poparcia. Pracownicy, trzymając w rękach biało-czerwone flagi oraz transparenty, wyrazili solidarność z Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjnym. Ich postulat jest jasny: realny wzrost płac adekwatny do coraz większego zakresu obowiązków.
Manifestacja pod Inspektoratem ZUS w Sanoku. Urzędnicy walczą o wyższe pensje fot. nadesłane
Przed sanockim inspektoratem pojawiły się hasła, które odzwierciedlają nastroje panujące w instytucji: „Solidarni ze Związkami” oraz „Nasza praca – godna płaca”. Choć atmosfera manifestacji była spokojna, determinacja zatrudnionych osób jest bardzo wyraźna.
„Płaca stoi w miejscu, obowiązków przybywa”
Powód wyjścia przed budynek jest konkretny – sytuacja płacowa pracowników od dłuższego czasu nie ulega poprawie, podczas gdy ich codzienna praca staje się coraz bardziej wymagająca.
– Cały czas zwiększa nam się zakres obowiązków, a nasza płaca stoi w miejscu. Wynagrodzenia nie są zwiększane, a wymagania stają się coraz większe – mówi jedna z pracownic sanockiego inspektoratu.
Mimo protestu, urzędnicy zadbali o to, by manifestacja miała charakter symboliczny i nie paraliżowała pracy urzędu. Ciągłość obsługi interesantów została zachowana, jednak pracownicy liczą na to, że ich głos w końcu zostanie usłyszany przez kierownictwo i rządzących.
Sanok solidarny z Warszawą. Trwa okupacja centrali ZUS
Akcja w Sanoku to element szerszego, ogólnopolskiego buntu. Sytuacja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych stała się krytyczna, czego dowodem jest trwająca od kilku dni, bezprecedensowa okupacja centrali ZUS w Warszawie.
Przedstawiciele organizacji związkowych (w tym ZZP ZUS należącego do OPZZ) zdecydowali się na ten drastyczny krok po fiasku rozmów płacowych. Główne punkty zapalne to:
-
Niewystarczające podwyżki: Pracodawca zaproponował wzrost wynagrodzeń o 180 zł na etat (wynikający z 3-procentowego wzrostu funduszu płac). Zdaniem związkowców to kwota wręcz upokarzająca wobec skali inflacji i nakładu pracy.
-
Brak dialogu: Związkowcy alarmują, że ich postulaty są od miesięcy ignorowane, a „dialog społeczny” wewnątrz instytucji jest pozorny.
-
Przeciążenie pracą: Urzędnicy ZUS, poza swoimi standardowymi zadaniami, obsługują kolejne programy socjalne, co odbywa się bez wzmocnienia kadrowego i finansowego.
Pracownicy ZUS domagają się systemowych rozwiązań, które pozwolą na stabilne życie bez konieczności martwienia się o domowy budżet. Urzędnicy podkreślają, że przy pełnoetatowym zatrudnieniu w instytucji państwowej, oczekują wynagrodzeń, które będą realnym odzwierciedleniem ich ciężkiej pracy i nowych obowiązków.
Manifestacja pod Inspektoratem ZUS w Sanoku. Urzędnicy walczą o wyższe pensje fot. nadesłane
Dodaj komentarz
Zaloguj się a:
- Twój komentarz zostanie wyróżniony,
- otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
- czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.