REKLAMA

Pływały kajakami po Jeziorze Solińskim. Gwałtowna burza uniemożliwiła dotarcie do brzegu

SOLINA / PODKARPACIE. Policjanci ratowali turystki, które pływały kajakami po Jeziorze Solińskim. Gwałtowna burza uniemożliwiła im dotarcie do brzegu. Jedna z kobiet wpadła do wody, wymagała natychmiastowej pomocy. Mieszkanki Krakowa zostały bezpiecznie przewiezione na brzeg.

Wczorajszego popołudnia nad Bieszczadami przeszła gwałtowna burza. Około godziny 15 nad Polańczykiem pogoda nagle się załamała. Policjanci patrolujący teren Jeziora Solińskiego mimo gwałtownego wiatru i ulewnego deszczu zauważyli w okolicach cypla Werlasu dwa kajaki zalewane falami, z których osoby głośno wzywały pomocy. Po dopłynięciu na miejsce okazało się, że jedna z dziewcząt wpadła do wody.

Policjanci podjęli akcję ratowniczą, wciągając turystki na pokład łodzi służbowej. W podobny sposób zabezpieczono ich sprzęt pływający. Uratowanymi okazały się trzy mieszkanki Krakowa, dwie 27-latki i jedna 24-latka.

Apelujemy do osób wybierających się nad akweny wodne o zapoznanie się z prognozami pogody oraz uważne jej obserwowanie, zwłaszcza podczas dłuższych rejsów. Przebywanie na jeziorach podczas burzy jest bardzo niebezpieczne. Grozi nam nie tylko wiatr szkwałowy ale i porażenie piorunem. Jeśli widzimy nadciągającą burzę, starajmy się jak najszybciej dopłynąć do brzegu!

303-135772

KPP Lesko

12-07-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym: