REKLAMA

SANOK: Który basen powinien powstać najpierw? Całoroczny zakryty, czy wakacyjny odkryty? (FILM, SONDA)

SANOK / PODKARPACIE. Trwa przygotowywanie koncepcji związanych z budową basenów w Sanoku. Idealnie byłoby, gdyby włodarzom udało się wybudować jednocześnie basen zakryty i odkryty. Co jednak w sytuacji, kiedy z powodu braku odpowiednich zasobów finansowych, inwestycję trzeba będzie podzielić na etapy? Który basen wybudować najpierw?

Jeśli etapowo, to który basen najpierw?

Chcielibyśmy, aby w pierwszej kolejności sfinalizować budowę basenu otwartego. Naszym celem jest rewitalizacja samej niecki basenu, ale także ożywienie całego terenu wokół pływalni tak, aby w sezonie letnim kompleks tętnił życiem – mówił podczas ostatniej konferencji prasowej zorganizowanej w magistracie burmistrz Tadeusz Pióro.

Wcześniej, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Tomasz Matuszewski na posiedzeniu komisji finansowo-gospodarczej przedstawił koncepcję budowy właśnie obiektu otwartego ze względu na fakt, że w perspektywie basenu tego typu istnieją większe możliwości pozyskania środków zewnętrznych w ramach rewitalizacji. Jak się okazało, oczekiwania niektórych radnych wchodzących w skład komisji finansowej są jednak odmienne. W pierwszej kolejności oczekują oni bowiem wybudowania basenu zamkniętego.

Oczekuję na koncepcję dyrektora MOSiRu i mam nadzieję, że będzie w niej zawarty pomysł na budowę obu basenów. Wierzę, że albo równocześnie, albo z małym poślizgiem uda się zrealizować obie inwestycje – mówi Ryszard Karaczkowski, radny miejski, członek komisji finansowo-gospodarczej.

Basen w Sanoku to priorytetowa inwestycja, która powinna powstać już kilka lat temu. Powinien to być nie jakiś duży aquapark tylko kameralny kompleks z basenem otwartym i zamkniętym, który będzie służył mieszkańcom miasta jak i turystom. Co w przypadku konieczności etapowej realizacji inwestycji? Myślę, że miasto powinno zacząć od tego basenu, na który w chwili obecnej jest możliwość pozyskania środków unijnych czy zewnętrznych przy niewielkim wkładzie miasta. Myślę, że uda się uzyskać dofinansowanie na obie pływalnie, a Sanok wreszcie doczeka się basenów z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że uda się to w tej kadencji rady miasta – dzieli się spostrzeżeniami Łukasz Radożycki, radny miejski.

Wspaniałym scenariuszem byłoby powstanie obu pływalni w jednym czasie, ale jeśli miałbym wybrać to dla mnie pierwszeństwo miałby zdecydowanie basen zakryty. Pływalnia odkryta to taki kabriolet: efektowny, w którym znakomicie poczujemy się w lecie, przy sprzyjającej pogodzie. Jest on jednak zupełnie niepraktyczny. Najpierw w Sanoku powinien pojawić się porządny, sprawdzony samochód z dachem, który będzie służył cały rok, przy każdej aurze. Sanoczanie przeżywają, że jeśli chodzi o baseny jesteśmy w tyle za Leskiem czy Brzozowem. Ale my nie potrzebujemy ścigać się na baseny odkryte, potrzebujemy funkcjonalnej pływalni zamkniętej – przedstawia swój punkt widzenia radny Maciej Drwięga, członek komisji finansowo-gospodarczej.

Optymalnym rozwiązaniem jest budowa obu basenów w jednym czasie, ale gdyby nie było takiej możliwości ze względu na finanse, lepszą strategią byłoby zainwestowanie w całoroczny basen zakryty niż w odkryty, który służy mieszkańcom jedynie przez dwa miesiące i to przy założeniu, że aura jest łaskawa. Inwestycja w obiekt zamknięty to nie tylko pływalnia, ale także sale rehabilitacji i odnowy biologicznej. To doskonałe rozwiązanie dla wszystkich chcących aktywnie korzystać z basenu przez okrągły rok – zaznacza Witold Święch, radny miejski, członek komisji finansowo-gospodarczej.

Musimy koncentrować się na takich inwestycjach i takich rozwiązaniach, które w przyszłości nie będą generować dużych wydatków bieżących, ponieważ mają one negatywny wpływ na budżet miasta. Basen odkryty, choć jest sezonowy, to jednak przychody z biletów są dość wysokie. W przypadku basenu zamkniętego, utrzymanie wymaga sporych nakładów. Zgodnie z ustaleniami z radą miasta, każda inwestycja powyżej 500 tys. zł musi posiadać audyt dotyczący efektywności ekonomicznej i tego się będziemy trzymać. Wkrótce dyrektor MOSiRu przedstawi kolejne koncepcje – mówił na spotkaniu z dziennikarzami w magistracie Edward Olejko, wiceburmistrz Sanoka.

Mamy świadomość tego, że miasto na basenach nigdy nie zarobi, ale powinno jak najmniej stracić – powiedział burmistrz Tadeusz Pióro.

Jaki jest przybliżony koszt budowy basenu otwartego i zamkniętego w Sanoku?

To zależne jest od proporcji jakie chcemy przeznaczyć na poszczególne obiekty, kubaturę oraz wielkość luster wodnych obiektu zamkniętego i otwartego. Na obecna chwile szacujemy, że koszty dwóch basenów nie powinny przekroczyć 25 mln. złotych – wylicza dyrektor MOSiRu.

W przypadku basenu otwartego, aby była możliwość jak najdłuższego korzystania z tego obiektu tj od maja do września, dlatego też planowane jest wykorzystanie możliwości pozyskania środków na odnawialne źródła energii i wdrożenie działań mających na celu podgrzewanie wody w tej pływalni.

W międzyczasie, dyrektor Matuszewski uczestniczył w IV Ogólnopolskim Forum Dyrektorów OSiR w Kielcach, gdzie jednym z najważniejszych punktów programu były baseny, ich rentowność i sposoby na ograniczanie wydatków, a pomnażanie zysków. Okazało się, że w całym kraju istnieje zaledwie kilka ośrodków, które mogą pochwalić się rentownością kąpielisk. Duże aquaparki upadają, zmienia się je w punkty usługowe lub pomieszczenia biurowe. Sanok chce skorzystać z pozytywnych wzorców. Z przykładów basenów niedużych, jednopoziomowych, ale stosunkowo niedrogich w utrzymaniu.

Baseny muszą być, ale rentowność to mit

Dzisiaj przedstawiam burmistrzowi dwa przykłady basenów zakrytych, które cechują się zdecydowanie niższymi kosztami utrzymania. Mowa tutaj o pływalniach zamkniętych w Sokołowie Młp. i Jarosławiu. Mamy do dyspozycji trzy wizualizacje. W Kielcach, podczas spotkania dyrektorów, duży nacisk kładziono na odnawialne źródła energii, jako sposób na ograniczenie wydatków. Pomysły przekaże również radnym, na najbliższym posiedzeniu komisji finansowej – deklaruje Tomasz Matuszewski, dyrektor MOSiR w Sanoku.

Dyrektorzy innych placówek sportowo-rekreacyjnych z regionu również uczestniczyli w kieleckim forum.

Z analizy specjalistów wynika, że jeżeli w odległości 50 km od miejscowości, gdzie ma być wybudowany basen odkryty, istnieje już taki obiekt, realizacja inwestycji jest niepotrzebna, ponieważ oba baseny będą zabierać sobie klientów. Oczywiście sama pływalnia odkryta się nie zbilansuje, ale wpływ na wyniki finansowe ma organizacja ciekawych wydarzeń sportowych i nie tylko, a także instalowanie punktów gastronomicznych wokół basenu – dodaje Bogdan Dytko, dyrektor MOSiR w Brzozowie.

1

 

15-10-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym: